Polecane Strony:

bovameble.pl - Black red white
cleaningcompany.com.pl - polerka
aurelka.pl - obuwie dla dzieci
promarket.com.pl - rampy
klinikavet.pl - przychodnia weterynaryjna Warszawa
Zapraszamy.
A A A

ROK POLSKI W ŻYCIU, TRADYCYI I PIEŚNI

 

 

 

ROK POLSKI
W ŻYCIU, TRADYCYI I PIEŚNI

przedstawił

Zygmunt Gloger

z czterdziestu rycinami






Warszawa
Jan Fiszer
Nowy-Świat 9


PODBIERANIE MIODU.
(wyjątek z dieła M. Fedrowskiego: Lud z okolic Żarek, Siewierza i Pilicy)

W Krakowskiem podbieranie miodu odbywa się dwa razy do roku, a minanowicie, w pierwszej połowie lipca i drugiej połowie września. Gospodarz mający pasiekę, w dniu tym wyprawia ucztę, częstuje chlebem, serem i krupnikem, przyrządzonym z tylko co pobranego miodu. Krupnik ów gorący (wódka zagotowana z miodem), stawiają na stole w misce, z której dopiero czerpiąc łyżkami napełniają kieliszki.


OBRAZEK ELIZY ORZESZKOWEJ:
POŁÓW JACICY.

Jedną ze znamiennych i oryginalnych cech życia nadniemeńskiego jest bardzo ożywiony ruch, który co roku w ostatnich dniach lipca i pierwszych sierpnia panuje na rzece i jej wybrzeżach, wszczyna się codziennie wraz z zapadnięciem zmroku wieczornego, a trwa do późnej nocnej godziny. Pierwszą przyczynę tego niezwykłego ruchu i ożywienia stanowi czynność, zwana w mowie miejscowej tak rusińskiej jak polskiej, łowieniem jacicy. Jaką nazwę owad ten nosi w języku naukowym, a nawet czy naturaliści nasi zwrócili nań uwagę i zaopatrzyli go w jakąkolwiek nazwę, nie wiem; ale wpływ, który przez parę tygodni wywiera on co roku stale na ludność nadniemeńską, nadaje mu znaczenie nieodłącznej, organicznej niejako cząstki życia tej ludności (1).
Już od połowy czerwca rybacy nadniemeńscy pogrążając motyki w pewne znane im na dnie Niemna miejsca, wydobywają duże bryły ziemi mulistej, której niezmiernie drobne i niezliczone wyżłobienia, z daleko mniejszą tylko prawidłowością linii, przypominają gniazda ós lub pszczolne plastry wosku. W drobniutkich tych wyżłobieniach znajdują się poczwarki jacicy, mające postać szarych podługowatych robaczków, które, do węd przyczepione, służą za najbardziej pożądaną, lecz w owej porze najtrudniejszą do otrzymania przynętę na ryby. Trudną do otrzymania jest ona dlatego, że istnieje tylko w niektórych miejscach dna rzeki i dlatego także, że miejsca te znajdują się zwykle na znacznych głębiach; piasczyste mielizny i płytkie brzegi nie posiadają jej nigdy; ludzie więc, którzy nabierają na motyki zawierającą ją ziemię, stać muszą pogrążeni w wodzie po pas lub po ramiona. Około 20 lipca dopiero owad ten wylatuje nad powierzchnię wody w postaci nie setek, nie tysięcy, ale milionów, może miliardów prześlicznych motylków, o skrzydłach l 1/2 do 2 cm. długich a pół cm. szerokich, jak śnieg białych, jak szkło przeźroczystych, w locie i zarówno w spoczynku nieustannie drżących. Niezliczone te, śnieżne, zawrotnie ruchliwe roje motyli wylatują z wody o zupełnym już zmroku wieczornym, nie wysoko, bo zaledwie na kilka łokci wzbijając się nad jej

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 ... 15 Następna »